Archiwum 2008

Speleobóz Dursztyn'2008
Zbojnícka jaskyňa
10. Spotkanie Eksploratorów Jaskiń Beskidzkich
Nowe galerie na stronie
Walusiowa Jama i Jaskinia Pienińska
Zimowe galerie
35 výročie objavenia Jaskyne Javorinka
10. Międzynarodowe Sympozjum Pseudokrasowe czyli o nadmiernym umiłowaniu własnego języka
Speleobóz Działoszyn'2008
Zniszczenia w Jaskini Mrocznej
Jaskinia Oblica – dewastacji ciąg dalszy

 

Archiwum 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2006, 2007, 2009, Aktualności
Speleobóz Dursztyn'2008



13-14 grudnia 2008 r. spotkaliśmy się w dość licznym gronie (prócz członków i sympatyków SSB byli też goście ze Słowacji) na ostatnim tego roku klubowym wyjeździe - Speleobozie Dursztyn'2008. Bazą imprezy był zagubiony wśród skał Pienin Spiskich Dursztyn. Spotkanie rozpoczęło się w rezerwacie w przełomie Białki ze słynną Jaskinią w Obłazowej Skale (aktualnie prowadzone są w niej wykopaliska). Stamtąd pojechaliśmy do Trybsza, gdzie przyglądnęliśmy się drewnianemu kościołowi św. Elżbiety Węgierskiej z 1597. Na jego sklepieniu znajduje się najstarsza malowana panorama polskich Tatr, stanowiącą tło dla przedstawienia Sądu Ostatecznego. Kolejną atrakcją był 7 m wysokości wodospad w Kacwinie na progu z fliszu podhalańskiego. Następnie pojechaliśmy do Frydmanu, do zabytkowych dwupiętrowych piwnic wybudowanych w 1820 r. Po drodze zatrzymaliśmy się też pod zamkiem w Niedzicy. Stamtąd już niedaleko do Dursztyna, gdzie znajdowała się nasza baza, a tam nastąpiły już zwykłe speleobozowe zajęcia...
W niedzielę rozpoczęliśmy od wycieczki do największej jaskini w Pieninach Spiskich - Jaskini w Sosnowej Skale. Odwiedziliśmy też położoną w pobliżu najpiękniejszą skałkę w tym paśmie - Gęśle. Potem przenieśliśmy się już w gorczański flisz. W okolicach Łopusznej przeczesaliśmy tajemniczą górę podejrzaną o występowanie jaskiń (podejrzenie okazało się słuszne). Potem zwiedziliśmy Jaskinię w Kleninie, która po wykonaniu uzupełniających pomiarów okazała się najdłuższą jaskinią Gorców, ma bowiem 52,5 m długości i 12 m głębokości. Speleobóz zakończyliśmy w karczmie w Kamienicy.

Tomasz Mleczek

Zbojnícka jaskyňa



Listopad 1918 r. był szczególny na wszystkich terenach należących do Rzeczpospolitej. 90 lat temu - po ponad wieku - Polska pojawiła się na mapach Europy. W tę okrągłą rocznicę odzyskania niepodległości wybraliśmy się akurat do słowackiej Jaskini Zbójnickiej (Zbojnícka jaskyňa).  Naszym celem były głównie pomiary jaskini. Ze względu na liczne nietoperze, nie pomierzyliśmy jednak wszystkiego, ustaliliśmy jednak deniwelację jaskini na -13,5 m.

A. Kapturkiewicz, W. J. Gubała
10. Spotkanie Eksploratorów Jaskiń Beskidzkich



W dniach 5-6 lipca 2008 r. odbyło się jubileuszowe, 10. Spotkanie Eksploratorów Jaskiń Beskidzkich. Pierwszy odbyło się ono zagranicą - w słowackich Górach Lewockich. Imprezę zorganizowali - jak zwykle perfekcyjnie - nasi przyjaciele ze Speleoklubu Šariš. Po przybyciu na miejsce, w okolicy otworu Jaskini pod Spišskou przywitano nas w indiańskim tipi. Następnie zasiedliśmy przy ogromnym kotle z gulaszem, który żywił nas przez większą część trwania imprezy. Najedzeni zwiedziliśmy jaskinię, a po wyjściu z niej i zregenerowaniu sił kolejnymi porcjami gulaszu zeszliśmy do pobliskiej wsi Ol'šavica. W tamtejszej karczmie odbyła się prezentacja zdjęć i filmów jaskiniowych. Już po ciemku wracaliśmy połoninami do naszej bazy przy jaskini. Chętni jeszcze raz weszli do dziury, tym razem przyglądając się dokładnie problemom eksploracyjnym. Do późna w nocy trwała zabawa przy ognisku i kociołku z gulaszem.
Następnego dnia zwiedziliśmy okolice wsi Ol'šavice, zobaczyliśmy między innymi miejsce po wysiedlonej wsi na terenie byłego poligonu wojskowego. Ostatnim punktem programu była Židova Jaskyňa (ponoć podczas wojny ukrywał się w niej pewien Żyd). Po zwiedzeniu jaskini uczestnicy imprezy udali się w drogę powrotną. My korzystając z okazji zinwentaryzowaliśmy jeszcze niewielką jaskinię już w Polsce - w Muszynie.

A. Kapturkiewicz
Nowe galerie



Kilka nowych-starych galerii:

Galeria z dwóch wycieczek do Oblicy (11 grudnia 2004 r. i 15 stycznia 2005 r.
Galeria z akcji w Jaskini Słowiańskiej-Drwali (30 grudnia 2004 r.)
Galeria z dwóch wyjazdów do Jaskini Szkieletowej (7 maja 2005 r. i 21 stycznia 2006 r.)
Galeria z wycieczki członków i sympatyków Speleoklubu Bielsko-Biała i Speleoklubu Beskidzkiego w rejon Pogórza Ciężkowickiego i Rożnowskiego (21 stycznia 2007 r.)
Galeria z wycieczki na tatrzański szczyt Szatan (1 kwietnia 2007 r.)

A. Kapturkiewicz
Walusiowa Jama i Jaskinia Pienińska



Korzystając z ładnej październikowej pogody i zezwolenia dyrekcji Pienińskiego Parku Narodowego działaliśmy na jego terenie. Celem była inwentaryzacja nowych partii w Jaskini Pienińskiej oraz innych jaskiń w Dolinie Pienińskiego Potoku. Odnalezione pustki to niewielkie schroniska podskalne, głównie o genezie niekrasowej, tylko jedno z nich posiada genezę krasową. W większości zlokalizowane są w okolicy Zimnej Skały, jedno z nich znajduje się nad otworem pierwszym Jaskini Pienińskiej i prawdopodobnie jest z nią połączone. Nowe partie w drugiej co do wielkości jaskini PPN-u to przede wszystkim niski i niewygodny korytarz z niewielkim rozszerzeniem na końcu. Biegnie on pod głównym korytarzem w "starych partiach". Znaleziono też niewielką szczelinę otwierającą się zaciskiem w jednym z wąskich korytarzy prowadzących do dna. Długość pomierzonych partii wynosi ok. 60 m. W pracach terenowych uczestniczyli A. Kapturkiewicz i W. J. Gubała.

W. J. Gubała
Zimowe galerie

Dodane zaległe galerie z kondycyjnego wyjścia na Lodospad Veverki oraz z wyjścia na Wielicką Basztę:
dam Kapturkiewicz

Wielicka Baszta

35 výročie objavenia Jaskyne Javorinka

Dňa 24. októbra 2008 odbył się Speleovečer - kinosála v Spišskej Belej. Prednášky z histórie Jaskyne Javorinka, premietanie diapozitívov ,filmom. W imprezie miałem okazję uczestniczyć dzięki kontaktom Speleoklubu Tatrzańskiego z Speleoklubem Spišská Belá.
O godzinie 18 z minutami zaczął się pokaz zdjęć obrazujących historię poznania jaskini Jaworzyna z komentarzem prezesa speleoklubu Spišská Belá. Zobaczyliśmy też film z jaskini Javorinka i prezentacje multimedialne. Jaskinia ta do niedawna była najdłuższą i najgłębszą jaskinią Słowacji. Speleoklub Tatrzański natomiast zaprezentował film z akcji ratunkowej w jaskini.
Pierwsza część obchodów 35 výročia objavenia Jaskyne Javorinka miała miejsce dňa 21 októbra 2008, kiedy to odbyła się prehliadka vstupnej časti Jaskyne Javorinka s sprievodom a výkladom. W miesiącach ciepłych syfon Cerberus jest zalany wodą blokując dostęp do znacznej większości jaskini. Zwiedzono więc tylko wstępne partie przed syfonem.
Zdjęcia jaskini z wizyty w 2007 roku
Po speleovečerie v kinosáli przenieśliśmy się do piwnic mestskyeho uradu v Spišskej Belej, gdzie speleoklub Spišská Belá ma swoje miejsce spotkań.  Przy słowackim piwie i innych równie dobrych słowackich napojach toczyły się rozmowy o jaskiniach i historii polsko-słowackiej. Był chleb ze smalcem solą i cebulą, akordeon i konkurs pieśni polskich i słowackich. Bracia Słowacy podarowali nam album Spišská Belá Szczawnica, album o Józefie Maksymilianie Petzvalu (słowacki matematyk i fizyk ze Spiskiej Białej, który w Austrii opracował obiektyw anachromatyczny), album Belianskie Tatry a okolie, pamietny list pri prilezitosti 35 vyrocia objavenia Jaskynie Javorinka oraz pamiątkowy brelok z logo speleoklubu Spišská Belá. To wszystko zapakowane w reklamówkę mestskyeho uradu v Spišskej Belej. Aż żal było wyjeżdżać, pożegnaniom nie było końca.
Adam Kapturkiewicz
10. Międzynarodowe Sympozjum Pseudokrasowe czyli o nadmiernym umiłowaniu własnego języka



Jubileuszowe, 10. Międzynarodowe Sympozjum na temat Pseudokrasu odbyło się w miejscowości Gorizia we Włoszech, w dniach 29 kwietnia-2 maja 2008 r. Gorizia to malownicze miasteczko położone na przedgórzu Alp, na granicy Włoch ze Słowenią i zamieszkałe głównie przez Słoweńców (dla których jest Goricą). Dodatkowo jego historię komplikuje fakt, że przez kilka wieków należało do państwa Habsburgów (Austro-Węgier), którego głównym portem (i oknem na świat) był leżący na południe Triest. Przez kilkadziesiąt ostatnich lat miasto rozdzielone było „żelazną kurtyną”, po której pozostały teraz niewielkie zatoczki i budki na miejskich ulicach. Wydawałoby się więc, że miasto powinno być teraz wielojęzycznym miejscem mieszania się idei oraz kultur, ale w praktyce znane są tu jedynie dwa języki: słoweński i włoski, plus parę słów niemieckich. Biada więc Amerykaninowi lub Anglikowi, który chciałby coś w Gorizii załatwić (Słowianie nie mają najgorzej, bo można porozumieć się przy pomocy paru „ogólnosłowiańskich” słów oraz rąk). Ten fakt zaciążył na naszym międzynarodowym sympozjum, w którym uczestniczyła cała „wieża Babel” – 63 uczestników z 11 państw (Austria, Brazylia, Czechy, Holandia, Iran, Niemcy, Polska, Rosja, Słowacja, Węgry, Włochy). Jego formalnym inicjatorem i organizatorem była Komisja Pseudokrasowa Międzynarodowej Unii Speleologicznej (Pseudokarst Commission UIS), ale praktycznie spotkanie zostało przygotowane i przeprowadzone przez Centro Ricerche Carsiche “C. Seppenhofer” z Gorizii we współpracy z Societa Speleologica Italiana. Organizacja Sympozjum była dużą sztuką, bowiem żaden ze spotkanych członków CRC oraz SSI nie mówił w języku innym niż włoski i ewentualnie słoweński, a Sympozjum się odbyło, nikt się nie zgubił, wszyscy dotrwali do jego końca.

Jan Urban
Speleobóz Działoszyn'2008


Zachęceni udanymi zeszłorocznymi wyjazdami na Jurę, udaliśmy się w kolejną wycieczkę w ten rejon - tym razem na rzadko odwiedzaną Wyżynę Wieluńską. Wyprawa teoretycznie była zimowa (odbyła się w dniach 9-10 lutego 2008 r.), w praktyce było jednak ciepło i wiosennie. Pierwszym punktem wycieczki, w sobotę, była Jaskinia Szmaragdowa (to jeszcze Wyżyna Częstochowska), potem przejechaliśmy już w okolice Działoszyna. Tam w sobotę po południu i niedzielnym przedpołudniem zwiedziliśmy najciekawsze okoliczne jaskinie. Biwakowaliśmy na polu namiotowym koło rezerwatu Węże (w nocy mróz przypomniał, że to jednak środek zimy), tam było również ognisko. Gdy wracaliśmy w niedzielę do domów, zatrzymaliśmy się jeszcze na chwilę w okolicy Złotego Potoku.
Tom
Zniszczenia w Jaskini Mrocznej


Podczas liczenia nietoperzy w Jaskini Mrocznej w Kornutach w połowie lutego 2008 r. stwierdzono zniszczenie Zacisku Kaczki. Prowadzi on do sali Piwiarnia i studni zjazdowej do Sali Owadziej. Sprawcy wypchnęli duży głaz leżący na spągu, który utrudniał przejście co grubszym osobom. Obecnie miejsce, gdzie niegdyś przechodziło się na wypuszczonym powietrzu, można bez problemu przejść „na czworaka”.
Jaskinia Mroczna, jedna z największych jaskiń Beskidu Niskiego (198 m długości, -15,5 m głębokości), leży na terenie rezerwatu Kornuty, włączonego w Ostoję Magurską sieci Natura 2000. Na wejście do jaskini wymagane jest osobne pozwolenie Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody. Jest to konieczne tym bardziej zimą, ponieważ w tym czasie w jaskini przebywają nietoperze, w tym rzadkie gatunki wymienione w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt. Prace przy niszczeniu zacisku w jaskini o tak małej kubaturze, musiały spowodować wybudzenie tych zwierząt, a każde wymuszone przerwanie hibernacji może spowodować śmierć. Ponadto nieodwracalnie zaprzepaszczono sportowy charakter jaskini.

Zacisk Kaczki w maju2007 r.
Maj 2007 r. Zacisk Kaczki (fot. T. Mleczek)
Luty 2007 r. - miejsce po zacisku
Luty 2008 r. Miejsce po Zacisku Kaczki (fot. W. J. Gubała)
 
Wojciech J. Gubała
Jaskinia Oblica – dewastacji ciąg dalszy



Podczas wyjazdu w listopadzie 2007 r. przeprowadzono sprzątanie jaskini Oblica (Beskid Żywiecki). Starto podpisy wykonane farbą olejną we wszystkich większych salach jaskini, a także przy otworze wejściowym. Niestety stwierdzono kolejny akt wandalizmu – jedyny w jaskini, niewielki stalaktyt o długości 5 cm został urwany. Wygląda na to, że zwiedzający chcieli wynieść z jaskini poza wspomnieniami i zdjęciami także inne pamiątki. Szkoda tylko, że innym grotołazom będzie dane obejrzenie tego nacieku za jakieś 20 tysięcy lat...

Sala Zbojska przed Sala Zbojska po
Postępy czyszczenia malunków w Sali Zbójskiej (fot. W. J. Gubała)

Stalaktyt przed Stalaktyt po
Stalaktyt w całości i miejsce po jego zniszczeniu (fot. W. J. Gubała)
 
Wojciech J. Gubała

  Strona głównaDo góry